Ochotnicza Straż Pożarna
w
Cybince
69-108 Cybinka
ul.Krośnieńska 11B
powiat słubicki
woj. lubuskie
Tel. alarmowy 998 - 112
cybinka@web.osp.org.pl
    
  
    Pożary - 43
    Miejscowe zagrożenia - 71
    Zabezpieczenia - 9
    Fałszywe alarmy - 2
   
    RAZEM - 125
    Licznik odwiedzin:
    
    Ważny komunikat
    piątek, 31 lipca 2015 21:39
        Szanowni Państwo! To co spotyka nas tego lata ze strony owadów
   błonkoskrzydłych, a więc os, szerszeni czy pszczół jest wręcz
   niewyobrażalne. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy, do usuwania
   gniazd tychże owadów wyruszyliśmy, jak do tej pory, łącznie
   28 razy! Swoje kokony budują już nie tylko w drzewach, czy ziemi
   ale coraz częściej w naszych domach i budynkach gospodarczych,
   czyli w najbliższym otoczeniu człowieka. Mając na uwadze
   bezpieczeństwo swoje i naszych bliskich, nie należy próbować,
   w jakikolwiek sposób, pozbywać się intruzów na własną rękę.
    Owady te, kiedy wyczują zagrożenie ze strony człowieka, niezwłocznie ruszają do
   ataku. Skutki użądlenia bądź ugryzienia mogą okazać się tragiczne w skutkach.
   W sytuacji kiedy natkniemy się na gniazdo os, szerszeni lub pszczół, których obecność
   stwarza bezpośrednio zagrożenie życia lub zdrowia, natychmiastowej pomocy
   udzielamy my, strażacy. Należy jednak mieć na uwadze, że najlepszą porą do
   zneutralizowania owadów jest pora wieczorna (w okolicach godz. 18), gdyż są one
   wtedy najmniej aktywne. Pamiętać również trzeba, aby przed naszym przyjazdem
   zaopatrzyć się aerozol do zwalczania tychże owadów, tzw. gaśnicę na osy i szerszenie,
   dostępną w większości sklepów.
    Wypalając trawy i ścierniska ZABIJASZ ŻYCIE!
    niedziela, 22 lutego 2015 15:26
    Pożar łąk to wyrok śmierci dla niezliczonej ilości zwierząt od drobnych bezkręgowców
   (dżdżownice, krocionogi, pająki, świerszcze, pasikoniki, motyle, mrówki, pszczoły,
   osy), po wiele gatunków kręgowców (ropuchy, jaszczurki zwinki i żyworodne),
   a także liczne gatunki ptaków i ich lęgi. Ogień przenosi się na pobliskie zabudowania
   i lasy powodując ogromne straty. W ekosystemach leśnych pożary niszczą kryjówki
   zwierząt oraz bazę pokarmową wielu organizmów. W płomieniach ognia ginie
   mikroflora glebowa, która wyjaławia glebę i hamuje naturalny rozkład resztek
   organicznych. Gęsto ścielący się dym, to zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu
   drogowego. Wypalanie traw i ściernisk jest zabronione przez art. 124 ustawy
   o ochronie przyrody: "Zabrania się wypalania łąk, pastwisk, nieużytków, rowów,
   pasów przydrożnych, szlaków kolejowych oraz trzcinowisk i szuwarów"
. Ten kto
   wypala trawy lub inną roślinność popełnia wykroczenie zagrożone karą aresztu lub
   grzywny!
Co możesz zrobić? Zapoznaj wypalającego z treścią tego apelu.
   W przypadku braku reakcji powiadom: STRAŻ POŻARNĄ : 998, 112 lub
   POLICJĘ: 997
.
    Ulatniający się gaz w mieszkaniu
    poniedziałek, 3 sierpnia 2015 9:42
    W niedzielny wieczór, 2 sierpnia 2015 roku o godzinie 20:38 zaalarmowani zostaliśmy
   o wyczuwalnym gazie ziemny w budynku mieszkalnym w Cybince, przy ulicy Leśnej.
   Natychmiast na miejsce udał się jeden zastęp strażaków. Przed naszym przyjazdem
   mieszkańcy budynku zachowali zimną krew, zamykając zawór doprowadzający gaz
   do budynku i wietrząc mieszkanie, powiadamiając również odpowiednie służby.
   Po chwili na miejscu pojawili się także pracownicy pogotowia gazowego oraz zastęp
   z JRG w Słubicach. Działania nasze polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia
   i sprawdzenia budynku na obecność gazu. Przyczyną całego zdarzenia była
   nieszczelna instalacja gazowa w budynku, która zaopiekował się pracownik techniczny
   z pogotowia gazowego. Po zakończeniu swoich czynności działania zakończyliśmy
   i powróciliśmy do swoich jednostek.
Kamil Stachowiak     
    Pożarowa sobota
    niedziela, 2 sierpnia 2015 11:27
    Nowy miesiąc rozpoczął się równie pracowicie jak zakończył się poprzedni. Jednakże
   w sobotę, 1 sierpnia 2015 roku nie walczyliśmy już z owadami, lecz po raz pierwszy
   od dłuższego czasu z pożarami. Do walki z czerwonym kurem tego dnia
   wyjeżdżaliśmy 3 razy. O godzinie 11:01 zaalarmowani zostaliśmy o pożarze ścioły
   w lesie, w pobliżu ulicy Dąbrowskiego w Cybince. Na miejsce udaliśmy się w sile
   jednego zastępu, chwil kilka za załogą pojazdu operacyjnego z Nadleśnictwa
   w Cybince. Pożar opanowany został przez pracowników Nadleśnictwa, my
   dokonaliśmy dogaszenia pogorzeliska przy wykorzystaniu jednego prądu wody
   w natarciu. Po opróżnieniu zbiornika do ostatniej kropli działania zakończyliśmy
   i powróciliśmy do remizy.
   
    Kilka minut po powrocie z pożaru lasu otrzymaliśmy kolejny alarm. Była godzina
   12:01. W Cybince, na ulicy Szkolnej doszło do pożaru traw na nieużytkach. Do walki
   z ogniem udały się dwa zastępy strażaków. Na miejscu okazało się jednak, że nie
   płoną trawy, lecz zboże na pniu. Natychmiast więc podaliśmy na źródło ognia dwa
   prądy wody w natarciu, w mgnieniu oka likwidując zagrożenie i ratując plony rolnika.
   Kolejna sprawna i szybka interwencja, po której meldujemy się ponownie w remizie.
   
    Po raz trzeci do walki z ogniem wyruszyliśmy o godzinie 15:05. Dyspozytor z PSK
   w Słubicach zaalarmował nas o pożarze zboża na pniu w pobliżu miejscowości
   Grzmiąca. Natychmiast w rejon pożaru udały się dwa nasze zastępy. Na miejsce
   zdarzenia pierwszy przybył zastęp z OSP Grzmiąca, który podał na palące się
   ściernisko i zboże na pniu jeden prąd wody w natarciu, wspomagany pracą tłumic.
   Następnie pojawiliśmy się my, podając na pogorzelisko kolejne dwa prądy wody.
   Za nami przybyły kolejno zastępy z OSP Białków i OSP Rąpice wpierając nas
   w naszych działaniach. W miejscu pożaru pojawił się również oficer operacyjny
   z KP PSP w Słubicach. Dużą rolę w opanowaniu pożaru odegrali miejscowi rolnicy,
   którzy przed naszym przyjazdem, przy wykorzystaniu ciągnika z pługiem odcięli
   ogniu drogę do dalszego rozprzestrzeniania się. Wspólnymi siłami, po półtorej godziny
   pracy niebezpieczną sytuację udało się nam całkowicie zażegnać. Tym samym
   działania zakończyliśmy i rozjechaliśmy się do swoich jednostek. Przyczyną pożaru
   była iskra z ciągnika rolniczego pracującego na polu. Łącznie spaleniu uległo ok.
   0,5 ha zboża na pniu i 1 ha ścierniska.
   
Kamil Stachowiak     
    Podsumowanie zdarzeń w lipcu
    sobota, 1 sierpnia 2015 10:21
    Tak pracowitego miesiąca jakim był lipiec nie pamiętają nawet najstarsi strażacy.
   W ubiegłym miesiącu do przeróżnych akcji wyruszaliśmy aż 38 razy! Najwięcej pracy
   mieliśmy przy usuwaniu gniazd os, szerszeni oraz pszczół. Do tych interwencji
   dysponowani byliśmy 21 razy. Siedmiokrotnie wyjeżdżaliśmy do usuwania
   powalonych drzew i ich konarów z dróg, będących skutkiem przechodzących
   w naszym regionie wichur. Odnotowaliśmy również po 3 pożary (kolejno przyczepy
   kempingowej, ścioły w lesie oraz trawy na nieużytkach) i zabezpieczenia lądowiska
   dla śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Dwukrotnie pomoc nasza
   potrzebna była przy usuwaniu plamy oleju. Zabezpieczaliśmy również zerwaną
   połać dachu oraz podejmowaliśmy bociana z dachu.
Kamil Stachowiak     
    Maraton z osami
    sobota, 1 sierpnia 2015 9:51
    W piątek, 31 lipca 2015 roku czterokrotnie dysponowani byliśmy do usuwania gniazd
   os, których obecność bezpośrednio zagrażała życiu bądź zdrowiu mieszkańcom
   naszej gminy. O godzinie 10:08, w sile jednego zastępu, wyruszyliśmy do usunięcia
   kokonu tych owadów, znajdującego się w ziemi przy ścianie budynku wielorodzinnego
   w Drzeniowie. Po zdjęciu warstwy humusu gniazdo ujrzało światło dzienne. Owady
   zostały natychmiast zneutralizowane, a kokon wylądował w worku, by następnie
   znaleźć się w lesie. Kończymy działania i powracamy do Cybinki.
   
    Ponownie dźwięk syreny nad Cybinką rozległ się o godzinie 14:30. W tym przypadku
   wyruszyliśmy w stronę Bieganowa, z pomocą w walce z owadami pracownikom
   wytwórni pasz Cargill Polska. Po dokonaniu rozpoznania gniazdo zlokalizowaliśmy
   w elewacji budynku biurowego firmy. Szybko uporaliśmy się z problemem,
   przywracając spokój i swobodę pracy w zakładzie, powracają po kilkunastu minutach
   do remizy.
   
    W godzinach popołudniowych otrzymaliśmy kolejne dwa zgłoszenia o uciążliwych
   owadach. O godzinie 17:45 jeden zastęp strażaków udał się na ulicę Małoodrzańską
   w Cybince, gdzie na poddaszu domu jednorodzinnego odkryte zostało gniazdo os.
   Po sprawdzeniu poddasza kamerą termowizyjną i dokładnym zlokalizowaniu kokonu,
   okazało się, że znajduje się on w miejscu do którego dostęp wymagałby rozbiórki
   znacznej części konstrukcji dachu. Jednak właściciel obiektu nie wyraził na to zgody.
   Spryskaliśmy jedynie miejsce w którym osy dostają się do gniazda środkiem
   owadobójczym. Tyle byliśmy w stanie zrobić. Byłą to nasza 120-ta interwencja w tym
   roku.
    Po zakończeniu działań, o godzinie 18:20, udaliśmy się jedną posesję dalej, aby
   usunąć kolejne gniazdo (również os), które znajdowało się w ziemi, w przydomowym
   ogródku. W tym przypadku nie było żadnych trudności i kokon po chwili pracy
   wylądował w worku. Po dokładnym spryskaniu miejsca występowania kokonu
   aerozolem do zwalczania tychże owadów, działania zakończyliśmy i powróciliśmy do
   remizy. Tym samym nasz maraton z owadami tego dnia dobiegł końca.
   
Kamil Stachowiak     
Strona 1 z 10